Jak zmienić zawód mając 30, 40, 50 lat? Czy zmiana w tym wieku się opłaca? Dzięki zastrzykowi euro z Europejskiego Funduszu Społecznego, można przebierać w ofercie szkoleń i kursów doskonalenia zawodowego, które na to pozwalają. Nowe kwalifikacje można zdobyć nieodpłatnie.
Plany szkoleń osób bezrobotnych i poszukujących pracy na 2010 r. przewidują, że Powiatowe Urzędu Pracy maja w planie wysłać na kursy przekwalifikowania zawodowego i uzupełniające kwalifikacje ok. 14,5 tys. osób. W ubiegłym roku skorzystało z tej opcji prawie 20 tys. osób. Ile z nich znalazło potem pracę?
- Szkolenia są skuteczne. Po ukończeniu kursów finansowanych z EFS albo Funduszu Pracy – grupowych i indywidualnych zatrudnienie w ciągu trzech miesięcy znajduje ok. 40 proc. ich uczestników – twierdzi Iwona Szczudło, zastępca dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Bytomiu.
– Ilu przydają się w dłuższym okresie, nie wiemy.
Uczenie elastyczności
Znaczenie ma jednak już sama próba podnoszenia kwalifikacji. I osoby poszukujące pracy wydają się tego świadome. Na częstochowskim rynku pracy sytuacja jest szczególnie trudna. Dlatego osoby bezrobotne są bardzo zainteresowane szkoleniami – mówi Ewa Borowiec, kierownik działu pośrednictwa pracy, marketingu i poradnictwa zawodowego w Powiatowym Urzędzie Pracy w Częstochowie.
– Pytają o nie z własnej inicjatywy. Największym powodzeniem cieszy się księgowość wspomagana komputerem, komputerowe kadry i płace, grafika komputerowa, nieco mniejszym kursy prawa jazdy kat. C oraz uprawniające do przewozu materiałów niebezpiecznych. Wiadomo, że nie zostaną od razu po tych kursach głównymi księgowymi, ale ich szanse na znalezienie pracy rosną. Ludzie stają się dzięki nim bardziej otwarci i bardziej mobilni, a to ogromna wartość – podkreśla.
– Część osób bezrobotnych to klienci oporujący, którzy nie chcą się przekwalifikować i dostosować do nowych warunków. Zresztą czasem trudno im się dziwić, jeśli pracodawcy oferują najniższe stawki, albo wręcz pracę na czarno – dodaje Iwona Szczudło. Ale są też osoby, które przewidują przyszłe zdarzenia i myślą o tym, jak najkorzystniej zaprezentować się przyszłemu pracodawcy, a zatem wyciągnąć od urzędu najwięcej, ile jest możliwe.
Ile wart jest certyfikat?
Oczywiście samo świadectwo ukończenia szkoły i kursu często nie jest wystarczające dla pracodawcy. Liczy się przede wszystkim doświadczenie. Dlatego spośród wszystkich form pomocy osobom bezrobotnym najskuteczniejsze są prace interwencyjne, po których w ciągu kwartału pracę znajduje 86,4 proc. ich uczestników, oraz roboty publiczne i staże, które przynoszą zatrudnienie każdym dwóm na trzech ludzi, którzy z nich korzystali.
Dokształcanie przynosi bardziej długofalowe efekty. Dla wielu naszych słuchaczy podjęcie nauki było ciężkim doświadczeniem. Dostrzegły jednak szansę na zdobycie lub zmianę profesji. Zyskały motywację do nowej aktywności zawodowej i społecznej – zauważa Piotr Litaniuk, zastępca koordynatora projektu „Wiek-Wiedza-Wytrwałość”, realizowanego przez Wszechnicę Zabrzańską.
Uczeń 40+
W jego ramach ponad 400 osób w wieku od 18 do 64 lat, które z własnej inicjatywy chciały podnieść swoje kwalifikacje szkole dla dorosłych, zostało objętych różnymi formami pomocy. Mogły wybrać spośród 8 kierunków kształcenia m.in. w gimnazjum lub liceum ogólnokształcącym dla dorosłych oraz szkole policealnej w zawodach: technik informatyk, asystent osoby niepełnosprawnej, opiekunka środowiska, opiekun medyczny, technik administracji. Wartość ma sam fakt, że jest to kształcenie formalne. Absolwenci dostają nie certyfikat odbycia kursu, ale świadectwo ukończenia szkoły i zaliczenia zawodowego egzaminu państwowego przez Okręgową Komisją Akredytacyjną. Liczy się również efekt długofalowy. Pracodawcy przychylnie spoglądają na osoby w wieku 40+, które podjęły naukę w szkole. Im mają wyższy poziom wykształcenia, tym większe zyskują szanse przekwalifikowania również w przyszłości, bo są bardziej elastyczni – przekonuje Piotr Litaniuk.
Czas na zmiany
Propozycji na rynku usług edukacyjnych dla dorosłych jest wiele. Przykładem może być program Instytucji Szkoleniowej TechMaster w Żywcu: „Nowy zawód lepsza przyszłość”. Pozwolił on na przeszkolenie osób w zawodach m.in. spawacza, pilarza, technologa robót wykończeniowych, kierowcy kat. C+E i bukieciarza-florysty. To zawody szczególnie poszukiwane na rynku pracy w naszym powiecie. Ale uczestnicy decydowali się na kursy również kierując się perspektywą podjęcia zatrudnienia za granicą. Panie wybierające florystykę chciały połączyć nowy zawód z prywatnym zamiłowaniem – mówi Anita Filutek z TechMaster.
W sierpniu nabór do kolejnej edycji szkoleń językowych rozpocznie Inkubator Przedsiębiorczości w Tarnowskich Górach. Do pierwszej tury zgłosiło się aż 285 osób. Zakwalifikowało się 40. Cztery spośród nich miały więcej niż 55 lat. Prawie połowa chętnych to były osoby powyżej 45 roku życia, prawie 56 proc. zainteresowanych miała najwyżej średnie wykształcenie – podsumowuje Aneta Wacławczyk z Inkubatora Przedsiębiorczości.
– To znaczy, że dojrzały wiek nie przeszkadzał im w poszukiwaniu szansy na zdobycie nowych umiejętności. Na chętnych, by podnieść kwalifikacje z zakresu kadr i płac czeka obecnie m.in. Górnośląska Agencja Przekształceń Przedsiębiorstw. Bezpłatne szkolenie dla 315 osób pracujących będzie obejmowało 96 godzin zajęć z zakresu prawa pracy, dokumentacji kadrowej, płac i ubezpieczeń społecznych. Nabór do projektu „Czas na zmiany” rozpoczął się 21 czerwca.
Anna Kontek
Więcej informacji o szkoleniach dofinansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego można znaleźć na stronie internetowej Wojewódzkiego Urzędu Pracy: www.wup-katowice.pl